www.schwiebus.pl

:: .VIII. Obietnice
Artyku dodany przez: schwiebu (2005-06-17 08:40:59)

Z ziemi polskiej do ... polskiej.

VIII. Obietnice.

Jak to by這 z moj nauk w czasie wojny? Ot騜 do szko造 poszed貫m w 1938 roku, w wieku 6 lat. Przed wojn uko鎍zy貫m pierwsz klas. Po zaj璚iu R闚nego przez Sowiet闚 zosta貫m cofni皻y do klasy pierwszej, a po jej uko鎍zeniu ucz瘰zcza貫m do drugiej.

Niemcy zaj瘭i R闚ne w czerwcu 1941 roku. Mia貫m chodzi do klasy trzeciej, ale nie chcia貫m uczy si i modli po ukrai雟ku, bo Niemcy tylko na ukrai雟kie szko造 wyrazili zgod. Ucieka貫m, wagarowa貫m... Ojciec wzywany stale do szko造 i straszony konsekwencjami z powodu mojego uporu pocz徠kowo par razy przy這篡 mi pasem, lecz p騧niej zrezygnowa i da mi spok鎩. Obieca貫m uczy si dobrze, gdy b璠zie ju polska szko豉. Rodzice zapisali mnie na tajne komplety. Niestety, nauczyciel zosta aresztowany i po kilku miesi帷ach zn闚 pozostawa貫m poza szko陰. Po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej do R闚nego w lutym 1944 uczy貫m si w klasie czwartej. Od wrze郾ia ucz瘰zcza貫m do klasy pi徠ej. Nie uko鎍zy貫m jej, bo w styczniu 1945 roku wyjechali鄉y do Polski. W czasie kr鏒kiego pobytu w Zamo軼iu kontynuowa貫m nauk w klasie pi徠ej, a w maju zacz掖em chodzi ju do klasy sz鏀tej. By豉 to szko豉 w 安iebodzinie przy ul. gen. Sikorskiego. Przyj皻o mnie do klasy sz鏀tej, chocia praktycznie nie mia貫m 瘸dnego dokumentu. Tak by這 po wojnie: bardziej liczy si wiek ucznia i dobre ch璚i, ni posiadane przez niego 鈍iadectwa.. Po miesi帷u uko鎍zy貫m klas sz鏀t, co dawa這 mi prawo nauki w czteroletnim w闚czas gimnazjum.

 

Koniec roku szkolengo 1945
Koniec roku szkolengo 1945

Od wrze郾ia rozpocz掖em w nim nauk w klasie pierwszej. Szko豉 mie軼i豉 si w Parku Miejskim. I tu zacz窸y si schody. Pierwszy okres zako鎍zy貫m niechlubnie: z dwoma dw鎩ami z geografii i historii. By to efekt okresu wojennego: moja nauka by豉 rwana, niesystematyczna, niedok豉dna, byle jaka. Tata przypomnia mi w闚czas moj obietnic z okresu okupacji. Obieca貫m uczy si dobrze w polskiej szkole, a tu ...takie niepowodzenie. By這 mi wstyd. Nie by這 w tym wiele mojej winy, ale z pewno軼i mog這 by lepiej. I w nast瘼nych okresach by這 ju dobrze.

27 czerwca 1946 roku uko鎍zy貫m pierwsz klas miejscowego gimnazjum. Na zdj璚iu wida, jak wielkie szkody poczyni豉 wojna. Prawie 6 lat nie by這 mowy o solidnej systematycznej nauce. Ma這 komu udawa這 si zdobywa wiedz potajemnie, na kompletach lub indywidualnie. W klasie pierwszej gimnazjalnej znale幢i si uczniowie w r騜nym wieku, przewa積ie op騧nieni w nauce. Ka盥y z nas odczuwa g堯d wiedzy, obiecywa sobie, 瞠 nadrobi stracone lata. Wielu z nas to si uda這.

 

I klasa gimnazjum - koniec roku szkolnego 1946
I klasa gimnazjum - koniec roku szkolnego 1946

Pami皻am, 瞠 przed wojn m鎩 brat, J霩ek, nale瘸 do harcerstwa. By nawet przybocznym w jednej z dru篡n. Bardzo mi si to podoba這 i prosi貫m, aby zapisa mnie do zuch闚. By貫m wprawdzie za ma造, ale po znajomo軼i wtedy te mo積a by這 co za豉twi. Tak wi璚 od najwcze郾iejszych lat by貫m zwi您any z ruchem skautowskim. Wst徙i貫m do organizuj帷ej si w 安iebodzinie dru篡ny harcerskiej. Nie by這 wtedy jeszcze mundurk闚 organizacyjnych, a mo瞠 nie by這 rodzic闚 na nie sta, bo mama z jakiego starego wojskowego p豉szcza uszy豉 mi mundur harcerski i by貫m bardzo dumny, 瞠 go nosi貫m. Na zbi鏎kach cz瘰to wykorzystywa貫m umiej皻no嗆 grania /troch ju umia貫m/ kilku piosenek harcerskich, a m鎩 repertuar stale si powi瘯sza. Pomaga豉 mi w tym moja siostra, r闚nie przedwojenna harcerka.

Przed uko鎍zeniem pierwszej klasy gimnazjum mama przypomnia豉 mi o danej przez ni Bogu obietnicy, 瞠 odda mnie na nauk na ksi璠za. Nie czu貫m specjalnego powo豉nia do stanu kap豉雟kiego, lecz nie protestowa貫m przeciwko jej decyzji. Tym bardziej, 瞠 nawet cieszy貫m si, i wi璚ej nie b璠 musia pa嗆 naszych domowych k霩. „Przecie to nie wypada, aby przysz造 ksi康z pas kozy” – my郵a貫m sobie.

Na pocz徠ek mama zach璚i豉 mnie do przyst徙ienia do ko豉 ministrant闚 przy ko軼iele parafialnym p.w. 鈍. Micha豉 Archanio豉. 砰cie religijne organizowa w闚czas pierwszy polski proboszcz 安iebodzina, ks. kanonik Piotr Janik. „Szefem” naszym by siedz帷y po prawej stronie ks. Janika m鎩 s御iad z ulicy Poprzecznej, doros造 ju wtedy J霩ef Zwierko. Ksi璠zu podoba si plan wys豉nia z parafii przynajmniej jednego kandydata do stanu duchownego. Gor帷o popiera plany mojej mamy i stara si przekona mnie do wyboru tej w豉郾ie drogi 篡ciowej. Da貫m si przekona.

 

Ko這 ministrant闚 - 1946
Ko這 ministrant闚 - 1946

Do powstaj帷ego w豉郾ie w Gorzowie ni窺zego seminarium duchownego ze 安iebodzina posz這 nas w闚czas trzech. Wszyscy byli鄉y ministrantami. Ks. Janik pom鏬 nam poza豉twia wszystkie formalno軼i. Pod koniec sierpnia 1946 roku udali鄉y si do Gorzowa, gdzie przy ulicy W豉dys豉wa υkietka na prawym brzegu Warty mie軼i這 si Ni窺ze Seminarium Duchowne.

 

Stanis豉w Wyremba
Warszawa, 15 czerwca 2005 r.



adres tego artyku逝: www.schwiebus.pl/articles.php?id=42