www.schwiebus.pl

:: .V. Czas przesiedlenia
Artyku dodany przez: schwiebu (2005-05-30 19:38:58)

Z ziemi polskiej do ... polskiej.

V. Czas przesiedlenia.

Pod koniec lutego 1944 roku Niemcy rozpocz瘭i bombardowanie R闚nego. Kilkana軼ie nocy z rz璠u na 酥i帷e miasto spada造 bomby. Ataki by造 skierowane g堯wnie na stacj kolejow, ale „oberwa這 si” i dzielnicom mieszkaniowym. 字鏚mie軼ie ca趾owicie zniszczone, morze ruin. Co noc uciekali鄉y z miasta z tobo趾ami na plecach, aby schroni si gdzie za miastem. By這 to bardzo niebezpieczne, gdy po okolicznych wsiach w dalszym ci庵u grasowa造 oddzia造 UPA, morduj帷e teraz nie tylko Polak闚, ale r闚nie oficer闚 sowieckich.W ko鎍u marca w豉dze podj窸y akcj zwalczania tych oddzia堯w. Przy豉panych na posiadaniu broni i wszystkich podejrzanych o przynale積o嗆 do zbrojnych banderowskich grup lub o sympatyzowanie z nimi surowo karano. Publicznie. Celowo opuszczam opisywanie okrucie雟tw banderowc闚 i bulbowc闚 na polskiej ludno軼i Wo造nia. Do dzi jeszcze stoj mi przed oczami ogl康ane w dzieci雟twie obrazy straszne, okrutnie zha鎟ione cia豉 kobiet i dzieci, ofiar UPA. Nie chc zatruwa 鈍iadomo軼i m這dych ludzi jadem nienawi軼i lub chocia瘺y niech璚i do sympatycznego zreszt narodu ukrai雟kiego. Opisy wydarze tych lat i ich ocen pozostawmy historykom. Przysz這嗆 musi by i z pewno軼i b璠zie lepsza.

Tereny wschodnie po wojnie zosta造 Polsce zabrane. Gdy tylko (bez naszego udzia逝) ustalono nowe granice Polski i zezwolono na „repatriacj” Polacy zacz瘭i przygotowywa si do opuszczenia tych ziem, by uda si na Zach鏚. Ojciec jako kolejarz otrzyma wagon towarowy i 6 stycznia 1945 roku wyruszyli鄉y do Polski. Trudno mi by這 zrozumie, dlaczego musimy opuszcza miejsca tak mi bliskie, dlaczego Polska nie mo瞠 wr鏂i do nas, lecz my musimy jecha do niej. Przecie w Polsce si urodzi貫m, a teraz kto inny, silniejszy uzurpuje sobie prawo do tego kawa趾a mojej ojczyzny. Rodzice wyje盥瘸li st康 bez wi瘯szego 瘸lu. W ci庵u dwudziestu dwu lat nie dorobili si tu niczego, nawet w豉snego mieszkania. Wr璚z cieszyli si, 瞠 wr鏂 nad Wart do swoich rodzinnych stron.

By豉 bardzo mro幡a zima. W towarowym wagonie jecha這 nas dwie rodziny. Wie幢i鄉y ze sob przygotowane przez mam skromne zapasy 篡wno軼i,troch mebli, bielizn po軼ielow, ubrania i star maszyn do szycia marki Singer, kt鏎a w trudnych chwilach wojny pomaga豉 nam prze篡. Na 鈔odku wagonu sta豉 „koza”- ma造 瞠liwny piecyk z blaszan rur odprowadzaj帷 dym za ma貫 okienko wagonu. Nie by這 rado郾ie, dr璚zy nas niepok鎩 i obawy o przysz這嗆: jechali鄉y przecie w nieznane. Co nas czeka, gdzie z這篡my to nasze skromne mienie, gdy ka膨 nam opu軼i wagon? Obawy by造 uzasadnione. Do Poznania nie mogli鄉y jeszcze pojecha. Nawet Warszawa nie by豉 jeszcze wolna. Dojechali鄉y wi璚 tylko do Zamo軼ia. Jechali鄉y kilka dni, mimo niewielkiej przecie odleg這軼i. Cz瘰to bowiem odczepiano nasz wagon od sk豉du poci庵u i odstawiano na bocznic. Aby jecha dalej nale瘸這 „za豉twia spraw” z kolejarzami. Po przyje寮zie wyrzucono nas z wagonu. By potrzebny do innych cel闚. O szybkim znalezieniu jakiego mieszkania nie by這 mowy. Mieszkali鄉y na rampie kolejowej kilka dni. By silny mr霩. Mia貫m zapalenie p逝c. Nie wiem, jak wy篡貫m. Po kilku dniach kto si nad nami zlitowa i przyj掖 nas pod sw鎩 dach. By豉 to klitka i spali鄉y wszyscy w jednym 堯磬u, myli鄉y si w miednicy. Nikt nie mia pracy, ani ojciec ani siostra. Pami皻am jak ojciec raniutko p璠zi do piekarni, bra w zastaw jakie bu貫czki, mama z siostr robi造 kanapki i sprzedawano je na dworcu. Mnie oddano do szko造. Chodzi貫m do niej dwa miesi帷e. Ojciec cz瘰to je寮zi do Lublina do Dyrekcji Kolei Pa雟twowych, stara si o prac. Bezskutecznie.

Tu, w Zamo軼iu po raz kolejny zetkn掖em si ze strasznymi skutkami hitlerowskiej machiny 鄉ierci. Zamo嗆 w czasie wojny prze篡 szczeg鏊nie tragiczny okres. Masowe wysiedlanie okolicznych wiosek, pacyfikacja. Odwiedzi貫m zamojsk Rotund, miejsce ka幡i wielu tysi璚y Polak闚. Wok馧 do嗆 du瞠go dziedzi鎍a znajdowa造 si jednakowe koncentrycznie ustawione cele. By這 ich chyba ze dwadzie軼ia. To tu wi瞛ieni byli przez Gestapo Polacy. Na 軼ianach wyryte, by mo瞠 paznokciami wi篥ni闚, ostatnie s這wa ich po瞠gnania z Polsk i najbli窺zymi. Jeszcze ciep貫, rozsypane przy strumyku spopielone szcz徠ki ludzkich cia, tych, kt鏎zy wolno軼i nie doczekali. Straszny widok. Mocno to prze篡貫m.

 

Dzi w zamojskiej Rotundzie mie軼i si Muzeum Martyrologii Zamojszczyzny. III cela po鈍i璚ona jest m璚ze雟twu ludno軼i polskiej na Wo造niu, bestialsko mordowanej przez nacjonalist闚 ukrai雟kich. Centralne miejsce zajmuje sarkofag z napisem „Zmar造m tragicznie na Wo造niu” Jest to r闚nie symboliczny gr鏏 mego brata, J霩efa.

 

Stanis豉w Wyremba
Warszawa, 30 maja 2005 r.



adres tego artyku逝: www.schwiebus.pl/articles.php?id=34