[Okolice Najbliższe]
Google
szukaj:
Menu główne
strona główna
strona artykułów
strona newsów
forum
księga gości
katalog stron
family tree
schwiebus.2002
schwiebus.2004
Ostatnio dodane
Zamknięty ołtarz
Sukiennik świeb...
Portret miasta ...
Podróże Pekaesem ...
Spod przymkniętych ...
Los Sióstr ze Schwiebus
Tajemnice ...
Boromeuszki cd.
Historia zmian..
Sala Gotycka
Wernhera ścieżkami
Kreatywni inaczej ..
Od legendy do ..
Świebodzińska legenda
Inskrypcja z 1735
Jakub Schickfus
Obrazki z przeszłości
Publikacje..
Świebodzińskie lecznictwo
Szpital
Wokół Ratusza
Odkrycie krypty
Bibliografia
Plac w przebudowie
Najazd na Ratusz
Dekret mianowania
Nowa twarz rynku
Na bruk nie wjedziesz
Odnówmy kamienice
Konsultacje
Hubertus Gabriel
Robert Balcke
Ruch wokół ratusza
Czasowy zarząd
Przesiedleńcy 1945
Izba pamiątek
Wiekowe znaleziska
Spór wokół ratusza
Co dalej ze starówką?
Granit pod ratuszem
Kronika Schickfusa
Początki - podsumowanie
Początki oświaty
Najazd Zbąskiego
Maciej Kolbe
Świebodzińska "Solidarność"
Szczątki św. Jerzego
Pieniądze na ratusz
Początki oświaty
Granit w śródm..
Sulechów retro
Nowy Rok
Życie religijne
Odpolitycznianie ...
Ulice do poprawki
Wieża Bismarcka
Kościół pw. św. M.A.
Kościół pw. N.M.P. K.P.
Zamek ...
Eberhard Hilscher
Baron J.H. v. Knigge
Z życia mieszczan
Świadectwo urodzenia
Sukiennictwo w dziejach
Żary inwestują w starówkę
Strajk w Lubogórze w 1981 r.
Początki edukacji szkolnej
Pierwsze, szkolne lata
Kresy
Koniec niemieckiego panowania
Dramatyczne wydarzenia
Historyczne początki
Ratusz się sypie
Schwiebüssen Schwibus
Dialog a badania arche
Unikalne Cmentarzyska
100 lat temu - 1904 r.
100 lat temu - 1902 r.
Aktualizacje
Ogólniak
Cmentarz miejski
Dekomunizacja ulic
PKP chce likwidować..
Przesiedleńcy 1945
100 lat temu - 1906 r.
Spuścizna po Hilscherze
Dworzec z horroru
Piszczyński Zenon
M. v. Knobelsdorff
Archeologia okolic
J.K. Sobociński
Katalog C&Co.™
A.D. 2012
zbiór własny
katalog ulic
ostatnio dodane

2012-04-15
C&Co.™ 1208
C&Co.™ 1207
C&Co.™ 1206
C&Co.™ 1205
C&Co.™ 1204
C&Co.™ 1203
C&Co.™ 1202
C&Co.™ 1201
2012-04-05
C&Co.™ 1200
C&Co.™ 1199
C&Co.™ 1198
C&Co.™ 1197
C&Co.™ 1196
C&Co.™ 1195
C&Co.™ 1194
C&Co.™ 1193
C&Co.™ 1192
C&Co.™ 1191
C&Co.™ 1190
2012-03-30
C&Co.™ 1189
C&Co.™ 1188
C&Co.™ 1187
C&Co.™ 1186
C&Co.™ 1185
C&Co.™ 1184
C&Co.™ 1183
C&Co.™ 1182
C&Co.™ 1181
C&Co.™ 1180
C&Co.™ 1179
C&Co.™ 1178
C&Co.™ 1177
C&Co.™ 1176
C&Co.™ 1175
C&Co.™ 1174
C&Co.™ 1173
C&Co.™ 1172
C&Co.™ 1171
C&Co.™ 1170
C&Co.™ 1169
C&Co.™ 1168
C&Co.™ 1167
2012-03-22
C&Co.™ 1166
C&Co.™ 1165
C&Co.™ 1164
C&Co.™ 1163
C&Co.™ 1162
C&Co.™ 1161
C&Co.™ 1160
C&Co.™ 1159
C&Co.™ 1158
C&Co.™ 1157
C&Co.™ 1156
C&Co.™ 1155
C&Co.™ 1154
C&Co.™ 1153
C&Co.™ 1152
C&Co.™ 1151
C&Co.™ 1150
2012-03-12
C&Co.™ 1149
C&Co.™ 1148
C&Co.™ 1147
C&Co.™ 1146
C&Co.™ 1145
C&Co.™ 1144
C&Co.™ 1143
C&Co.™ 1142
C&Co.™ 1141
C&Co.™ 1140
C&Co.™ 1139
C&Co.™ 1138
C&Co.™ 1137
C&Co.™ 1136
C&Co.™ 1135
C&Co.™ 1134
C&Co.™ 1133
C&Co.™ 1132
C&Co.™ 1131
C&Co.™ 1130
C&Co.™ 1129
C&Co.™ 1128
C&Co.™ 1127
C&Co.™ 1126
C&Co.™ 1125
2012-03-03
C&Co.™ 1124
C&Co.™ 1123
C&Co.™ 1122
C&Co.™ 1121
C&Co.™ 1120
C&Co.™ 1119
2012-02-27
C&Co.™ 1118
C&Co.™ 1117
C&Co.™ 1116
2012-02-26
C&Co.™ 1115
C&Co.™ 1114
C&Co.™ 1113
C&Co.™ 1112
C&Co.™ 1111
C&Co.™ 1110
2012-02-25
C&Co.™ 1109
C&Co.™ 1108
C&Co.™ 1107
C&Co.™ 1106
C&Co.™ 1105
C&Co.™ 1104
C&Co.™ 1103
C&Co.™ 1102
C&Co.™ 1101
C&Co.™ 1100
2012-02-19
C&Co.™ 1099
C&Co.™ 1098
C&Co.™ 1097
C&Co.™ 1096
C&Co.™ 1095
2012-02-17
C&Co.™ 1094
C&Co.™ 1093
C&Co.™ 1092
C&Co.™ 1091
C&Co.™ 1090
C&Co.™ 1089
C&Co.™ 1088
C&Co.™ 1087
C&Co.™ 1086
C&Co.™ 1085
2012-02-13
C&Co.™ 1084
C&Co.™ 1083
C&Co.™ 1082
2012-02-12
C&Co.™ 1081
C&Co.™ 1080
C&Co.™ 1079
C&Co.™ 1078
C&Co.™ 1077
C&Co.™ 1076
C&Co.™ 1075
C&Co.™ 1074
C&Co.™ 1073
C&Co.™ 1072
2012-02-11
C&Co.™ 1071
C&Co.™ 1070
C&Co.™ 1069
C&Co.™ 1068
C&Co.™ 1067
C&Co.™ 1066
C&Co.™ 1065
C&Co.™ 1064
C&Co.™ 1063
C&Co.™ 1062
C&Co.™ 1061
Katalog C&Co.™
A.D. 2007
2007-03-12
C&Co.™ 1057
C&Co.™ 1056
C&Co.™ 1055
C&Co.™ 1054
C&Co.™ 1053
C&Co.™ 1052
C&Co.™ 1051
2007-03-11
C&Co.™ 1050
C&Co.™ 1049
C&Co.™ 1048
C&Co.™ 1047
C&Co.™ 1046
C&Co.™ 1045
C&Co.™ 1044
C&Co.™ 1043
C&Co.™ 1042
C&Co.™ 1041
C&Co.™ 1040
C&Co.™ 1039
C&Co.™ 1038
C&Co.™ 1037
C&Co.™ 1036
C&Co.™ 1035
C&Co.™ 1034
C&Co.™ 1033
C&Co.™ 1032
C&Co.™ 1031
C&Co.™ 1030
C&Co.™ 1029
C&Co.™ 1028
C&Co.™ 1027
C&Co.™ 1026
C&Co.™ 1025
C&Co.™ 1024
C&Co.™ 1023
C&Co.™ 1022
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1018
2007-03-08
C&Co.™ 1017
C&Co.™ 1016
C&Co.™ 1015
C&Co.™ 1014
C&Co.™ 1013
C&Co.™ 1012
C&Co.™ 1011
C&Co.™ 1010
C&Co.™ 1009
C&Co.™ 1008
C&Co.™ 1007
C&Co.™ 1006
C&Co.™ 1005
C&Co.™ 1004
C&Co.™ 1003
2007-03-06
C&Co.™ 1002
C&Co.™ 1001
C&Co.™ 1000
C&Co.™ 0999
C&Co.™ 0998
C&Co.™ 0997
C&Co.™ 0996
C&Co.™ 0995
C&Co.™ 0994
C&Co.™ 0993
C&Co.™ 0992
C&Co.™ 0991
C&Co.™ 0990
C&Co.™ 0989
C&Co.™ 0988
C&Co.™ 0987
C&Co.™ 0986
C&Co.™ 0985
C&Co.™ 0984
C&Co.™ 0983
C&Co.™ 0982
C&Co.™ 0981
C&Co.™ 0980
C&Co.™ 0979
C&Co.™ 0978
C&Co.™ 0977
C&Co.™ 0976
2007-03-02
C&Co.™ 0975
C&Co.™ 0974
C&Co.™ 0973
C&Co.™ 0972
C&Co.™ 0971
C&Co.™ 0970
C&Co.™ 0969
C&Co.™ 0968
C&Co.™ 0967
C&Co.™ 0966
C&Co.™ 0965
C&Co.™ 0964
C&Co.™ 0963
C&Co.™ 0962
C&Co.™ 0961
C&Co.™ 0960
C&Co.™ 0959
C&Co.™ 0958
C&Co.™ 0957
Inne
forum
kontakt
bannery
download
logowanie
rekomenduj nas
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 8

subskrypcja
informacje o zmianach na twój mail!
Artykuły > Kartkowe sprawy > Historia jednego wynalazku

Historia jednego wynalazku,
czyli jak to z pocztówką było


Materiał w całości jest kopią artykułu z serwisu Stary Zgorzelec
http://www.stary.zgorzelec.info/

W roku 2005, tj., kiedy pisany jest ten artykuł, mija już 144 lata od momentu wydania pierwszych kart pocztowych.


Wielu z nas uważa, że funkcję, jaką pełniły przez ten czas, z powodzeniem można dziś zastąpić szybszymi i wygodniejszymi środkami masowego przekazu. Być może tak jest. Jednak pocztówki, pomimo postępującej utraty znaczenia, mają w swojej historii jeszcze jedno bardzo ważne zadanie do spełnienia. Jest to misja, którą nieświadomie nadano jej już na przełomie XIX i XX wieku, i która z całą pewnością nie pozwoli o niej zapomnieć, przez co najmniej następne 150 lat. Żeby jednak poznać idee oraz zrozumieć przesłanie, które towarzyszyło powstaniu zwykłej kartki pocztowej, warto poznać historię tego wynalazku od początku.

Pierwsze próby wprowadzenia taniej korespondencji w postaci karty pocztowej były prywatną inicjatywą J.P.Carltona i miały miejsce już w 1861r. w Filadelfii. Dość szybko patent na drukowanie kart pocztowych przeszedł w ręce firmy drukarskiej „The Lipman Cards”, w której drukowane były w ówczesnej formie do roku 1873.
W Europie pomysłodawcą Postblattu (pocztowego listka) był urodzony w 1831r. w miejscowości Stolp (dzisiejszy Słupsk), oberpostmaister Heinrich von Stephan. Niestety jego nowatorski projekt przedstawiony 30XI1865r. na V-tej niemieckiej konferencji poczt w Karlsruhe nie spotkał się z wielkim entuzjazmem i choć pierwsze wnioski o wprowadzenie kart pocztowych do obiegu złożone zostały w lipcu 1868 r. przez lipskie firmy wydawniczo-księgarskie „Friedlein” i „Pardubitz” - pierwsze kartki w Prusach ukazały się dopiero w latach 80-tych XIX w.


Pierwsze karty korespondencyjne w regularnym druku pojawiły się na terenie monarchii austro-węgierskiej, za sprawą Emanuela Herrmana, profesora ekonomii w Akademii Wojskowej w Wiener-Neustadt, który 26 stycznia 1869 r. w czasopiśmie "Neue Freie Presse", w memoriale „O nowym sposobie korespondowania pocztą”, wysunął racje świadczące o wielu pozytywnych stronach jej wprowadzenia. Wskazywał m.in. na oszczędność czasu, papieru i pieniędzy. Przekonany tymi argumentami, dyrektor poczty cesarstwa M.de Marly nakazał 1 października 1869 r. wypuścić pierwsze blankiety pocztowe. Początkowo podchodzono nieufnie do tej nowości i umieszczano na nich nadruk informujący, że poczta nie odpowiada za treść przekazywanych informacji.
Taka forma przekazu jednak coraz bardziej zyskiwała na popularności, szerząc się na inne monarchie i kraje. „Odkryta” korespondencja pojawiała się coraz częściej, kolejno: w 1870r.: w Szwajcarii, Luksemburgu i Wielkiej Brytanii, w 1871r. - w Belgii, Holandii, Danii, Finlandii, Kanadzie; w 1872r. - we Francji, Rosji, Szwecji, Norwegii, Cejlonie, Chile; w 1873r. - w Hiszpanii, Serbii, Rumunii; w 1874r. - we Włoszech, w 1877r. - w Turcji i w 1878r.- w Stanach Zjednoczonych.


Wkrótce zaczęto eksperymentować także z jej odmianą tj. ilustrowaną kartką pocztową. Pierwszą była wydana tzw. „Kartka korespondencyjna Poczty Północno-Niemieckiej”, na której to niemiecki księgarz August Schwartz nadrukował w narożu strony adresowej artylerzystę i wysłał ją z Orenburga 16 lipca 1870 r. Kolejny fakt pojawienia się kartki z nadrukiem, zanotowano 1 października tego samego roku w Londynie, a w listopadzie francuski księgarz Leon Besnardeau wydrukował już na niej pełną ilustrację. Podobnie uczynił Serb Peter Manojkovicz, który 19 maja 1871r. w Wiedniu wydrukował na kartce swoje wyobrażenie latającego smoka.


Prawdziwej rewolucji w kompozycji kartki pocztowej dokonała firma Franza Roricha z Norymbergii. Wydała ona w 1872r. w Zurychu kartkę z widokiem miasta na stronie korespondencyjnej, stąd też nazwa kartki funkcjonująca do dziś - widokówka. Pierwszym „widokówkowym” miastem szwajcarskim była Getynga. Wierzchnia strona pocztówki (awers, recto) przeznaczona była na adres, godło państwowe, znak opłaty i nazwę kartki, a na odwrotnej (rewers, verso) umieszczono fragment starego miasta. W tym samym - 1872 r. „korespondentka” pojawia się również w Cesarstwie Rosyjskim, a w Wielkiej Brytanii wydano karty reklamowe w postaci kartek pocztowych, na których prezentowano produkty i zachęcano do ich zakupu.


W Niemczech pocztówki zaczęły wychodzić powszechnie w 1874r., a do międzynarodowego obiegu zostały dopuszczone decyzją utworzonego w 1874r Powszechnego Związku Pocztowego (Union Postale Universelle) z siedzibą w Bernie (Szwajcaria) 1 lipca 1875r.


W 1889r. wprowadzono kolejną innowację w pocztówkowym przemyśle - druk kolorowy. Obrazek na stronie korespondencyjnej dość znacznie ograniczał wielkość przekazywanego tekstu, po tym jak w 1895r. reforma pocztowa nakazywała, aby na rewersie napisana była treść przekazu, a na awersie widniał wyłącznie adres. Złamanie tych zasad grozić mogło nawet zniszczeniem kartki przez pocztę. Stąd właśnie na wielu widokówkach obserwujemy tekst pisany tak poziomo jak i pionowo. Nadawcy wykorzystywali każdą dostępną przestrzeń pomiędzy obrazkami. Standardy te obowiązywały do 1905r., po nim dopiero ilustracje zaczęły zajmować całą stronę, a korespondencja znalazła swoje, już stałe, miejsce tuż obok adresata.


Do wykonywania pocztówek używano czasem niezwykłych materiałów: celuloidu, sklejonych warstw papieru, folii metalowej, forniru czy nawet wyprawionej skóry. Karty przeróżnych wielkości zdobione były pięknymi ornamentami, tłoczeniami i złoceniami, a przez pewien czas popularne były karty "umajone" jedwabiem i brokatem.
Pierwsze ilustracje, które się pojawiły wykonywane były do roku 1900 techniką litograficzną i drzeworytniczą jedno-, dwu- i wielobarwną. Powodzeniem cieszyły się również druki barwione ręcznie. Metody te jednak pochłaniały wiele czasu i wymagały ogromnej dokładności, co nie pozwalało na szybką i masową produkcję.
Kiedy dostępniejsza stała się fotografia, właśnie ją zaczęto stosować do produkcji pocztówek, wypierając w ten sposób te rysowane i malowane ręcznie. Powielano je metodą fotograficzną i ręcznie barwiono farbami anilinowymi lub też drukowano fotolitografię jedno-, dwu- i wielobarwną. Później przyszły kolejno: wklęsłodruk, offset i fotoofset. Pocztówki można też podzielić na jedno- i wielo-obrazkowe.
W grudniu 1900 r odbyła się pierwsza Wystawa Kart Pocztowych w Warszawie. W czasie jej trwania odbył się konkurs na brakującą w języku powszechnym nazwę dla wystawianych eksponatów. Wpłynęło ok. 300 propozycji, z których członkowie redakcji Słownika Polskiego - Jan Karłowicz, Ludwik Korotyński, Adam Antoni Kryński, Władysław Niedźwiedzki i Wacław Taczanowski - wybrali pięć: listewka, liścik, otwarta, pisanka, pocztówka. Na te głosowali sami zwiedzający wystawę, największym uznaniem obdarzając tę ostatnią, autorstwa Henryka Sienkiewicza, który w konkursie uczestniczył pod pseudonimem Maria z R. Wtedy także zaczęto stosować zamiennie nazwę „widokówka”.


Pocztówka swój „złoty wiek” i największy rozkwit przeżyła w latach 90-tych XIX w. i to właśnie wtedy, na przełomie wieków była niemalże najważniejszym środkiem kontaktów międzyludzkich. To wtedy wysyłano najpiękniejsze litografie, które niejednokrotnie były istnymi miniaturowymi dziełami sztuki użytkowej. Nic w tym, więc dziwnego, że wówczas także poczęła rozwijać się moda zbierania tych najciekawszych. Ogólnie jednak kartki służyć miały do przesyłania konkretnych informacji, okazjonalnych życzeń czy pozdrowień z podróży. Wysyłano je masowo do osób bliskich, informując o tym, gdzie jesteśmy, jak minęła podróż lub, że po prostu o nich pamiętamy. Na widokówkach utrwalano wszelkie przejawy życia codziennego. One przybliżały odległe krajobrazy, egzotyczne ludy, popularyzowały osiągnięcia pionierów różnych dziedzin życia, opowiadały o okropnościach i okrucieństwie wojny, katastrof oraz klęsk żywiołowych, ale również o zabawach, festynach, karnawałowych korowodach. Bohaterami byli nie tylko nie tylko tacy dostojnicy jak królowie, cesarze, papieże, dyplomaci, wojskowi, gwiazdy rewii, opery, filmu, lecz i zwykli prości ludzie przy swoich typowych wydawałoby się mało interesujących zajęciach.


Na ziemiach polskich pojawiły się specyficzne, nieznane gdzie indziej rodzaje kart. Swoim motywem nawiązywały do niespełnionych aspiracji niepodległościowych Polaków. Pocztówki w innych krajach zaczęto, więc również ozdabiać motywami patriotycznymi i religijnymi, bogato ilustrowano alegoriami i znakami narodowymi. W czasie I wojny światowej ku pokrzepieniu serc projektowano kartki wzbogacone rysunkami patriotyczno-żołnierskimi.



Ważnym elementem, o którym należałoby wspomnieć, a branym pod uwagę przy kolekcjonerskiej wycenie pocztówki, są niezwykle rzadko występujące błędy drukarskie i pocztówki próbne. Podobnie jak w numizmatyce dużą wartość posiadają monety z błędami lub monety próbne, w branży filokartystycznej także zwraca się na to uwagę.
Z reguły jednak nakładcy i producenci bardzo skrupulatnie sprawdzali czy nie ma błędów w opisach, a przy wykryciu takowych cały nakład był wycofywany i niestety niszczony. Dokładnie tak samo było z pocztówkami próbnymi. Wykonywano np. zdjęcia z numerami próbnymi na rewersie, ale tylko z nielicznych wykonywano gotowe pocztówki.
Stara pocztówka, tak do niedawna pogardzana, budzi obecnie powszechne zainteresowanie i to nie tylko ze strony kolekcjonerów. Rynek dawnej pocztówki, przed kilkoma laty stanowiący działalność handlową o wąskim zasięgu, dziś osiąga skalę europejską, a nawet światową poprzez organizowane w kraju i zagranicą aukcje. Licytacje na tych aukcjach dochodzą do znacznych sum, często wręcz szokujących i niewyobrażalnych. Kolekcjonerzy zawzięcie walczą o rzadkie, jedyne w swoim rodzaju egzemplarze. Wciąż przybywa zbieraczy, którzy grupują się w specjalnych klubach, spotykają na giełdach i wymieniają zbiorami.


Dzisiaj wydaje się, że „pięć minut” starej korespondentki przemija. Sztuka epistolarna, czyli tradycyjne pisanie listów i kartek przechodzi już do historii, a listonoszy wyręczają coraz powszechniej internet z e-mailami, faksy, teleksy, telefony i najbardziej chyba popularne smsy.


Choć kartka pocztowa utraciła dość wiele w kategorii, w której zawsze funkcjonowała, nadal jest nieocenionym źródłem wiedzy dotyczącym historii miasta, dokumentem minionej epoki, odzwierciedleniem wydarzeń z różnych dziedzin życia, ikonografią architektury i często nieistniejących już zabytków. To być może, dlatego, staje się także tematem prac naukowych, rozmaitych rozpraw kolekcjonerów i esejów.


Niestety wiele pocztówek zginęło bezpowrotnie, ponieważ funkcja, jaką pełniły skazywała je z góry na zagładę - po przeczytaniu najczęściej zwyczajnie niszczono je lub wyrzucano. Dlatego dla filokartystyków prawdziwą gratką są coraz częściej wydawane efektowne albumy przedstawiające reprinty dawnych pocztówek oraz licznie organizowane aukcje, wystawy i spotkania, na których można podziwiać ich niewątpliwy urok.


Terminy na określenie pojęcia karty pocztowej:
- w języku niemieckim - Postkarte - Karte
- w języku francuskim - Carte Postale
- w języku angielskim - Post Card
- w języku rosyjskim - pocztowaja kartoczka - odkrytoje pismo

Techniki wytwarzania kart pocztowych:
- litograficzna - lito- (gr. líthos ‘kamień’). Litografia to technika, którą zaczęto stosować dopiero w dziewiętnastym wieku. Wykorzystano w niej specjalne właściwości pewnego gatunku drobnoziarnistego wapienia łupkowego. Na starannie wygładzonej i wypolerowanej płytce kamiennej wykonuje się rysunek tłustą kredką lub tuszem. Należy przy tym uważać, aby nie zatłuścić kamienia w żadnym innym miejscu. Następnie poddaje się płytkę trawieniu roztworem kwasu i gumy arabskiej, co powoduje utrwalenie rysunku. Po takim przygotowaniu powierzchnię płytki zwilża się wodą (wilgotny kamień nie przyjmuje farby), a następnie nanosi się na nią farbę, którą przyjmą tylko tłuste (zarysowane) fragmenty. Na pokrytej farbą kamiennej płytce kładzie się papier i za pomocą specjalnej prasy robi odbitki. Stosując technikę litograficzną można uzyskać różne efekty, zależnie od tego, czy rysunek na płytce kamiennej wykona się kredką litograficzną czy tuszem, którym można rysować używając pędzla lub piórka;

- drzeworytnicza - drzeworyt to najstarsza technika graficzna, w której na wygładzoną powierzchnię drewnianego klocka nanosi się rysunek, a potem wycina w odpowiedni sposób za pomocą różnego rodzaju noży i dłutek. Jeśli drzeworytnik chciał otrzymać czarny rysunek na białym tle, to musiał wyciąć całe tło, pozostawiając wypukłe linie rysunku. Jeśli chciał uzyskać odwrotny efekt - biały rysunek na czarnym tle, musiał wyciąć linie rysunku i pozostawić wypukłe tło. Wypukłe części klocka pokrywał farbą drukarską, przykrywał papierem i odbijał na prasie ręcznej. Jeśli nie mał prasy, mógł wykonać odbitkę, mocno pocierając położony na klocku papier. Uzyskany efekt zależał także od rodzaju użytego drewna. W miękkim drewnie, ciętym wzdłuż słojów, można było wycinać tylko dość "grube" linie. Twarde drewno, cięte w poprzek słojów, pozwalało na stosowanie drobnych i bardzo precyzyjnych linii.

Katarzyna Nieckarz
knieckarz@zgorzelec.info
Bibliografia:
1.Encyklopedia Fiatelistyki, Warszawa 1993
2.J. Kotłowski, Dawne Pocztówki. Historia - ikonografia - kolekcjonerstwo, Warszawa 1998
3. J. Zielieński, Historia karty pocztowej, Krosno 1999
4.[Katalog]. FILOKARTYSTA. 2 aukcja pocztówek, Warszawa 2000
5.[Katalog]. Pocztówki opowiadają historię. Miasto Poznań 1896-1918. 1998
6.[Katalog]. Idea Niepodległościowa w Pocztówce, Żyrardów. 1988

 

Materiał w całości jest kopią artykułu z serwisu Stary Zgorzelec
http://www.stary.zgorzelec.info/


I jescze jeden głos uzupełnienia w sprawie historii pocztówek..

Historia pocztówek

Projekt formy korespondencyjnej w której nie trzeba było używać koperty pojawił się podczas konferencji pocztowej w Karlsruhe 30 listopada 1865 roku. Jego pomysłodawcą był Heinrich von Stephan. W roku 1868 wpłynęły pierwsze wnioski o wprowadzenie karty pocztowej do obiegu. Pierwszy z nich złożony został w lipcu przez firmę wydawniczo-księgarską "Friedlein", a kolejny przez Hermana Serbe właściciela firmy "Pardubitz" z Lipska. Pierwsze kartki korespondencyjne pojawiły się w obiegu 1 października 1869 roku na terenie Monarchii Austro-Węgierskiej. Ich pomysłodawcą był dr Emmanuel Herrmann z Akademii Handlowej w Grazu. W ślady monarchii poszły wkrótce Niemcy, Szwajcaria, Wielka Brytania, Rosja i wiele innych krajów.

Pierwsza ilustrowana karta pocztowa wysłana została 16 lipca 1870 roku przez księgarza Augusta Schwartza z Olenburga – była to tzw. "Karta korespondencyjna Poczty Północno-Niemieckiej". Natomiast pierwsza karta z widokiem miasta – nazwana wówczas „widokówką” – została wydana w 1872 roku w Zurichu przez firmę Franza Roricha z Norymbergii. Okres największego rozkwitu pocztówki przypada na lata 90-te XIX wieku. Na przełomie wieku stała się ważnym środkiem komunikacji międzyludzkiej. Z tego okresu pochodzą najciekawsze egzemplarze na których widoczne były ślady wszechobecnej wówczas secesji. Z czasem swoje pocztówki zaczęli wydawać właściciele wiosek i małych miasteczek. W miarę zmieniania się mody i upodobań zmieniał się także wygląd pocztówek.

Pierwsze kartki nie miały żadnego obrazka, pojawił się on dopiero później. Początkowo wykonywane były techniką litograficzną od formy jednobarwnej do wielobarwnej. Ten rodzaj techniki graficznej polegał na tym, że na wypolerowanej powierzchni kamienia litograficznego wykonuje się rysunek specjalną kredką litograficzną, tłustą farbą lub specjalnym tuszem. W następnej fazie zakwasza się kamień słabym roztworem kwasu azotowego połączonego z gumą arabską i pokrywa się farbą drukarską. Przylega ona do miejsc zarysowanych nie zatrzymując się na uodpornionej na nią kwasem powierzchni kamienia. Odbitki wykonywane są na papierze tekturowym pod prasą. Pierwszy technikę litografii zastosował niemiecki grafik Senefelder w 1796 roku. W Polsce pierwszy zakład litograficzny założył Jan Siestrzyński w 1819 roku przy Instytucie Głuchoniemych w Warszawie.

Ta metoda wykonywania pocztówek wykorzystywana była do ok. 1900 roku. Później w ich produkcji zaczęto wykorzystywać fotografię od jedno-, do wielobarwnej. Kartki można podzielić również na jedno i wieloobrazkowe. Wprowadzona w 1895 roku reforma pocztowa która obowiązywała do 1904 roku nakazywała na jednej stronie pocztówki pisanie wyłącznie korespondencji natomiast na drugiej adresu osoby do której była skierowana. Dopiero później zaczęto je wydawać z ilustracją na całej stronie, a po drugiej było miejsce na adres i korespondencję. Pocztówka była początkowo formą pamiątki, lub też informacji na przykład z podróży. Obecnie pocztówki oraz zdjęcia z widokami są dokumentem minionej epoki, mijającego czasu. Stanowią bezcenne źródło ikonograficzne dla badaczy dziejów miasta, regionu. Na starych kartkach odczytujemy historię, architekturę minionego wieku. Służyła ona do przesłania konkretnych informacji, pozdrowień, wszelkiego rodzaju życzeń będąc pamiątką od adresata do osoby bliskiej.

Na kartach pocztowych utrwalono wszelkie przejawy życia codziennego. Pocztówka przybliżała odległe krajobrazy, egzotyczne ludy, popularyzowała osiągnięcia pionierów różnych dziedzin życia, opowiadała o okropnościach wojny, katastrofach, klęskach żywiołowych, ale również o zabawach festynach, karnawałowych korowodach i atrakcjach znanych kąpielisk. Jej bohaterami byli papieże i cesarze, wojskowi i dyplomaci, gwiazdy rewii i opery, później też filmu. Momentem szczególnej nobilitacji starej pocztówki okazała się zorganizowana przez instytut Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego w maju 1987 roku sesja naukowa której towarzyszyła wystawa w salach Muzeum Narodowego, gromadząca pocztówki obiektów z kilkunastu państwowych i prywatnych kolekcji. W ostatnich latach się także efektowne albumy prezentujące utrwalone na kartach pocztowych, często już nie istniejące, zabytki architektury. Organizuje się liczne wystawy, spotkania i aukcje. Świat dawnej pocztówki okazuje się niezmiennie fascynujący.



Materiał w całości jest kopią artykułu z serwisu Gniezno na starej pocztówce
http://www.gnesen.prv.pl/



komentarz[1] |

© 2001-2012 by Robert Ziach C&Co. A.G.™ ® 2012 by Schwiebus.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.

0.021 | powered by jPORTAL 2